1.1.   Najważniejsze fakty z historii zdrojownictwa

Leczenie uzdrowiskowe ma bardzo długą tradycję. Od niepamiętnych czasów ludzie chorzy wędrowali do miejscowości, w których były źródła wody mineralnej. W legendach i podaniach znajdujemy wiadomości o zwierzętach, które instynktownie podążały do źródeł wód leczniczych, nie tylko po to, aby ugasić pragnienie, ale również po to, aby zanurzyć w ich wodach chore części ciała. Stąd w pobliżu źródeł często znajdowano zwierzęce szkielety, które nosiły znamiona różnych chorób.

Człowiek pierwotny, podpatrując zwierzęta, często szedł za ich przykładem i korzystał z dobroczynnych właściwości wód leczniczych i borowin. Przypuszcza się, że pierwszymi wodami wykorzystywanymi do leczenia przez człowieka były cieplice, czyli ciepłe wody, których temperatura jest wyższa od temperatury ciała człowieka. Już dawni Słowianie, a wśród nich i Polacy, korzystali z leczenia zdrojowego. Świadczą o tym liczne wykopaliska, np. w Szczawnie-Zdroju czy Bolkowie.

Leczniczy wpływ kąpieli wodnych na ustrój człowieka znany był w starożytnej Grecji jeszcze przed Hipokratesem. Istniał tam specjalny zakon eskulapów, który zakładał lecznice – „Świątynie zdrowia” usytuowane w pobliżu źródeł. Pacjenci byli tam poddawani zabiegom balneologicznym, masażom i specjalnej diecie.

Pierwsze łaźnie istniały podobno na Krecie. Początkowo były one skromne (używano np. zwykłych stągwi), później wyposażono je luksusowo i doprowadzono bieżącą wodę rurami. W czasach Sokratesa kąpiel odbywała się w tzw. „gimnazjonie”; składała się z zimnych natrysków i zmywań.

Ze starożytnej Grecji pochodzą opisy obrzędów ślubnych z wykorzystaniem kąpieli. Do sadzawki wchodził pan młody w wieńcu laurowym i panna młoda w wieńcu bluszczowym. Grecy starożytni niezwykle cenili sobie kąpiele w wannach i w basenach. W każdym zasobnym domu była łaźnia, a gość swoją wizytę zaczynał zwykle od kąpieli. Grecy słynęli z dbałości o wygląd własnego ciała, natomiast Rzymianom łaźnie służyły przede wszystkim za miejsce spotkań towarzyskich. Tam odpoczywano, prowadzono długie dysputy. Damy z bogatych rodów kąpały się w oślim mleku.

W epoce rozkwitu państwa rzymskiego kąpieliska stały się miejscem pobytu dla ludzi bogatych, gdzie można było pokazać swoje toalety, spędzić przyjemnie czas. W Rzymie i na wielu terytoriach podbitych przez Rzymian powstawały liczne termy. Rzymianie budowali łaźnie nawet w swoich domach, było ich w tym czasie około tysiąca.

Również w krajach arabskich łaźnie spełniały ważną rolę. Kultura islamu wprowadzała powszechnie łaźnie, w których spędzano całe godziny. Łaźnie te urządzane były niezwykle bogato. W Niemczech powstanie pierwszych łaźni odnotowano w 1200 r. Służyły one do kąpieli parowych. Ponadto, szeroko stosowane były w Niemczech kąpiele zimne jako zabiegi hartujące.

W Wielkiej Brytanii wysokim odznaczeniem królewskim jest do dziś Order Łaźni (Order of Bath). W Finlandii od dawna znane były łaźnie i sauny, a w Rosji banie parowe. Również na ziemiach zamieszkałych przez Słowian istniały łaźnie miejskie z wodą odprowadzaną z rzek za pomocą drewnianych rur. Rurociągi takie znane były w Polsce już w XVI w. Najstarszy zakład wodoleczniczy w Warszawie powstał na Służewcu w 1840 r. z inicjatywy dra Ludwika Sauvan. Z tego okresu zachowało się do dziś kilka ujęć wody źródlanej, m.in. w Parku Łazienkowskim. W Polsce łaziennictwo rozwinięte było bardzo szeroko, a ludzie obsługujący łaźnie należeli do ludzi bogatych.W XVII wieku zaniechano budowania łaźni i zabiegów wodoleczniczych w Polsce. W tym czasie zamiast wody i mydła używano pachnideł i pudru. Dopiero w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku nastąpił ponowny, gwałtowny rozwój kąpieli higienicznych, różnej hydroterapii i lecznictwa uzdrowiskowego.

Historia uzdrowisk polskich sięga dawnych lat. Pierwsza wzmianka o Cieplicach-Zdroju pochodzi z 1137 r., o Lądku-Zdroju z 1242 r., a o wodach iwonickich napisano traktat już w 1520 roku. Iwonicz należy do najstarszych uzdrowisk polskich i swego czasu był najbardziej znany nie tylko w kraju, ale i za granicą. Do Iwonicza przyjeżdżali pacjenci z Węgier, Czech i Rusi.

O źródle w pobliżu Iwonicza napisano, że „(…) jest gorące, które oprócz innych właściwości posiada tę, że postępuje za ruchem Księżyca, pali się jak spirytus, leczy różne choroby i przedłuża życie do stu pięćdziesięciu lat”. Właściwości wód iwonickich opisał z inicjatywy króla polskiego Jan B. Denis, radca i lekarz przyboczny króla francuskiego Ludwika XIV. Denis w obszernym opracowaniu podaje, że woda ze źródła jest wonna, pali się, ma dobroczynne działanie w wielu chorobach i przedłuża życie. Po odparowaniu tej wody, uzyskuje się maź podobną do czarnej smoły, która jest balsamem z naturalnej siarki. Ma ona doskonałe działanie lecznicze, m.in. leczy rany, wrzody i świerzb. Stwierdzono, że woda ta pali się tylko przy źródle, później tę moc traci. Denis próbował wyjaśnić genezę źródła, opisał właściwości fizyczne i lecznicze wody mineralnej. Według autora woda mineralna zawdzięczała walory lecznicze zawartości siarki. W opracowaniach podano wiele przykładów prawie cudownych wyleczeń za pomocą tej wody.

Zachowały się opisy leczenia wielu znanych i sławnych ludzi w uzdrowisku. Kroniki polskie z XI wieku podają m.in., że Judyta, żona Władysława Hermana, korzystała ze źródeł leczniczych w miejscowości Inowłódź nad Pilicą, lecząc się z powodu braku potomstwa. Niebawem urodził się syn – Bolesław Krzywousty. Królowa Jadwiga leczyła się prawdopodobnie w Busku. Królowa Marysieńka Sobieska wielokrotnie wyjeżdżała do Cielic (1687 r.) a król Jan Zygmunt przeprowadzał kuracje w Dusznikach w 1669 roku. Z kolei Król Zygmunt Stary w 1629 r. leczył się we Franciszkowych Łaźniach, zaś król Zygmunt August w 1705 r. i kilkakrotnie później przebywał w Karlowych Warach. Znany jest też opis wspaniałego wjazdu generałowej podolskiej księżnej Izabeli Czartoryskiej do Cieplic w 1817 roku. Z leczenia uzdrowiskowego korzystało też wielu sławnych polityków, pisarzy, poetów i muzyków. Goethe leczył się w Lądku w 1799 r., Chopin w Dusznikach w 1826 r., Wieniawski w Szczawnie w 1885 r., a Paderewski w Nałęczowie w 1882 roku. Prus tak ukochał Nałęczów, że odwiedzał go kilkanaście razy. Żeromski również przez wiele lat leczył się w Nałęczowie. W Inowrocławiu wielokrotnie leczył się generał Sikorski. W latach 50-tych Polanicę odwiedzali m.in. Nałkowska i Wańkowicz. W wielu uzdrowiskach przebywał Sienkiewicz, m.in. w Cieplicach, Szczawnicy i Krynicy. Uzdrowiska były także ulubionym miejscem spotkań aktorów. Mieczysława Ćwiklińska występowała w wielu polskich uzdrowiskach, w tym w Ciechocinku. Ulubionym miejscem pobytu dla aktorki Hanny Bielickiej był Ciechocinek, do którego przyjeżdżała prawie każdego roku. Ludwik Sempoliński uwielbiał Szczawno, Irena Santor – Polanicę, Mieczysław Pawlikowski – Nałęczów, a Jan Kiepura – Rabkę, poza oczywiście Krynicą.

Wspomnieć należy także o wybitnych uczonych, którzy stworzyli podstawy balneologii polskiej. Pierwszą znaną rozprawą o wodolecznictwie jest traktat napisany przez Marcina z Miechowa w 1522 roku. W 1555 r. dr Józef Struś z Poznania ogłosił sławną pracę omawiającą wpływ kąpieli na zachowanie się tętna. W 1578 r. ukazało się w Krakowie pierwsze dzieło w języku polskim o wodach mineralnych pt. „Cieplice”, napisane przez Wojciecha Oczko. Stąd też Oczko uważany jest za ojca balneologów polskich. W 1617 r. ukazało się drugie dzieło w języku polskim – Erazma Syksta o lecznictwie uzdrowiskowym. Lekarz przyboczny króla Stanisława Augusta, Jakub Moneta ogłosił w 1776 r. ciekawa pracę o leczeniu zimną wodą nieżytów górnych dróg oddechowych. Dla balneologii polskiej, a szczególnie dla Krynicy, zasłużył się dr Dietel, który wydał monografię o Krynicy.

Wspomnieć wreszcie należy znanych z ostatnich czasów profesorów i doktorów: E. Korczyńskiego, A. Gluzińskiego, A. Sabatowskiego, Zenona i Zbigniewa Orłowskich, Prof. J. Roguskiego, J. Konarską, czy dra J. Żniniewicza, prof. J. Jankowiaka, którzy tworzyli podstawy dzisiejszej balneoklimatologii polskiej. W tym miejscu szczególną zasługę dla odtworzenia polskiej balneologii po wojnie ma prof. J. Jankowiak, twórca Instytutu Balneoklimatologicznego, redaktor wielu podręczników i nauczyciel wielu pracujących do dzisiaj w tej dziedzinie uczniów – pracowników naukowych i lekarzy.

Na rozwój balneologii polskiej miało wpływ także wielu znanych, światowej sławy balneologów obcego pochodzenia. Należy tu wymienić lekarza niemieckiego, działającego w Poznaniu Wincentego Priessnitza, który wynalazł natrysk. Od jego nazwiska pochodzi termin „prysznic”. Metodę Priessnitza znacznie ulepszył i nadał jej cechy zbliżone do naukowych Sebastian Kneipp (1821-1897). Jako student zapadł na ciężką chorobę płuc, prawdopodobnie na gruźlicę. Kneipp nie załamał się pod wpływem strasznej prognozy oficjalnej medycyny, ale sam zaczął leczyć się wodą. Codziennie na krótko zanurzał się w lodowatej wodzie i następnie rozgrzewał przy pomocy gimnastyki. To postawiło go na nogi. Odtąd pastor Kneipp oddał się całkowicie studium działania wody na organizm. Na podstawie własnych doświadczeń opracował system postępowania leczniczego w różnych chorobach. Prowadził szeroką praktykę lekarską w swojej wsi Worishofen. Koncepcję i własne doświadczenia opisał w podręcznikach. Do dziś na całym świecie, a zwłaszcza w Niemczech, mają one swoich kontynuatorów.

Obecnie lecznictwo uzdrowiskowe w Polsce jest integralną częścią systemu ochrony zdrowia. Jest dostępne dla szerokich rzesz pacjentów z kraju i zagranicy. W polskich uzdrowiskach leczeni są chorzy z różnymi chorobami. W uzdrowisku znajdują oni pomoc w wielu cierpieniach, przy okazji wypoczywają, w mniejszym stopniu korzystają z rozrywki, czym różnią się niewątpliwie od swoich przodków.

1.2.   Historia lecznictwa uzdrowiskowego w USA

Przez tysiące lat i w każdym zakątku świata ludzie korzystali z mineralnych i geotermalnych wód w celach leczniczych oraz w celu zachowania zdrowia. Balneologia jako dziedzina wiedzy i zastosowanie naturalnych wód mineralnych w zapobieganiu i leczeniu chorób była znana już w Erze Brązu (ok. 5000 lat temu). Również ślady homo erectus datowane na 600 000 lat temu są odnajdywane w pobliżu gorących źródeł, co z kolei udowadnia tezę, że człowiek żył i najprawdopodobniej korzystał z naturalnych wód mineralnych i geotermalnych na przestrzeni dziesiątków wieków. Dlatego też nie zaskakuje fakt, że rdzenni mieszkańcy Ameryki stosowali naturalne wody mineralne i termalne w celach leczniczych w swoich rytuałach na długo przed przybyciem Europejskich kolonizatorów. W Ameryce Północnej historia stosowania naturalnych wód w leczeniu chorób jest ściśle związana z unikalnym położeniem geograficznym charakterystycznym dla tego kontynentu, włączając w to zróżnicowanie stref klimatycznych oraz bogate zasoby surowców naturalnych. Ten rozdział opisuje historię i obecny status zastosowania balneologii na terenie USA oraz przedstawia przyszłe trendy i możliwości zastosowań wód mineralnych.

Przeszłość

Woda miała zastosowanie lecznicze w niemal wszystkich znanych nam kulturach na przestrzeni wieków. Wykorzystanie mineralnych źródeł uważanych przez rdzennych mieszkańców Ameryki za lecznicze, święte miejsca jest bardzo dobrze opisane i udokumentowane. Źródła te miały dla nich duże znaczenie w leczeniu chorób, a ich terapeutyczne właściwości były doświadczane poprzez moczenie się i kąpieli w wodach ze źródeł.

W czasach kolonialnych przybysze z Europy dowiedzieli się o mineralnych źródłach i od razu docenili ich właściwości lecznicze w przypadku wielu chorób. Na przykład źródła w Stafford Springs w stanie Connecticut były po raz pierwszy pokazane kolonistom przez plemię Nipomucks, które korzystało ze źródła jako ich letniego obozu. W 1767 roku, Indianie Mohwak zabrały cierpiącego na podagrę Williama Johnsona, który był dyplomatą dla plemienia Irokezów do miejsca znanego obecnie jako Saratoga Springs. Na południu, Hot Springs w Arkansas, które były zwane Doliną Pary Wodnej (Valley of Vapors), było świętym miejscem dla plemienia Tunicas przynoszącym spokój i poprawę stanu zdrowia. Hiszpański odkrywca Hernando DeSoto jest uważany za pierwszego Europejczyka, który odwiedził Hot Springs w 1541 roku (ref. 1)

Wiele źródeł uważanych przez rdzennych mieszkańców Ameryki za święte znajdowało się w na terenie pierwszych kolonii, czyli obecnej Wirginii, Pensylwanii i stanu Nowy Jork. Jerzy Waszyngton był zafascynowany źródłami wód mineralnych. Po raz pierwszy odwiedził Berkeley Springs, Zachodnia Wirginia, w 1761 roku, kiedy miał 16 lat i powrócił do uzdrowiskowych źródeł w wieku 29 lat, kiedy cierpiał na gorączkę reumatyczną (ref. 2). Niektóre z wczesnych opisów naturalnych źródeł na terenie kolonii są autorstwa Tomasza Jeffersona z lat 1781 i 1782. W swoich „Notes on the State of Virginia” Jefferson poświęcił dziesięć paragrafów opisom właściwości i potencjałowi wód mineralnych (ref. 3). Jefferson był częstym gościem w White Sulfur Springs, Zachodnia Wirginia (w tamtym czasie była to część Wirginii) i zarekomendował Wspólnocie Wirginia (Commonwealth of Virginia) nabycie tego źródła i przeznaczenie go do korzystania przez okolicznych mieszkańców dla „wspólnego dobra”.

W XIII i XIX wieku źródła mineralne znajdujące się w wielu europejskich uzdrowiskach były intensywnie badane przez chemików i lekarzy. Terapie wykorzystujące wody mineralne były stosowane u pacjentów cierpiących na różne choroby. Na przełomie XIX i XX wieku zalecenia leczenia balneoterapią zostały udoskonalone, kiedy zaczęto stosować bardziej precyzyjne analityczne metody identyfikowania poszczególnych składników wód mineralnych, które były pomocne w leczeniu chorób. To właśnie wtedy ustalono potwierdzono, że terapeutyczne właściwości wód mineralnych zależą od ilości rozpuszczonych w nim soli, a także ich innych cech fizycznych. Wg danych amerykańskich wody określane mianem mineralnych zawierają ponad 500 miligramów składników mineralnych w litrze. Woda sklasyfikowana jako ta nie nadająca się do spożycia, ale zdatna do kąpieli zawiera ponad 1000 miligramów soli. Jednakże wody lecznicze istotnie różnią się między sobą. W niektórych źródłach minerały takie jak: siarka, wapń czy magnez mogą być przeważające. Inne natomiast zawierać mogą pewne ilości litu, arszeniku czy krzemionki. Źródła mogą także zawierać w sobie gazy np. dwutlenek węgla lub pewne ilości radonu. Każda z tych substancji dostarcza innych właściwości leczniczych.

Podczas gdy niektóre źródła zawierają pierwiastki główne, większość naturalnych źródeł mineralnych zawiera kombinację nawet do kilkudziesięciu różnych pierwiastków, często w unikalnych proporcjach, dzięki którym mają pozytywne terapeutyczne skutki. Na podstawie właściwości fizycznych, źródła zostały sklasyfikowane jako gazowe i niegazowe oraz termalne (jeżeli powstały ze źródła o temperaturze wyższej niż przeciętna temperatura roczna otaczającego go powietrza, lub wyższa niż 70 stop. F) i nietermalne. Walter McClellan, dyrektor medyczny sanatorium w Saratodze w Nowym Jorku (Saratoga Spa) w latach 1931-1953, skategoryzował wody jako termalne, solne (siarczanowe lub chlorkowe), gazowe (z dwutlenkiem węgla, siarkowodorem, wodorosiarczanem czy radonem) i żelazowe (zawierające co najmniej 10 miligramów żelaza w litrze). Wiele uzdrowisk amerykańskich porównywało swoje wody do wód z regionu Carlsbad czy uzdrowisk na teranie Czech.

Ze względu na złożoność zastosowania naturalnych mineralnych wód w celach leczniczych, na przełomie XIX i XX wieku w Europie specjaliści z zakresu medycyny surowo nadzorowali ich użycie w terapiach. Nawet dziś leczenie wodami mineralnych w Europie i Japonii jest przepisywane i przebiega pod kontrolą lekarzy balneologów. W Ameryce Północnej, lekarze po raz pierwszy zaczęli bacznie przyglądać się terapeutycznym właściwościom wód mineralnych pod koniec XVIII wieku. W 1783 roku chirurg Samuel Tenney był jednym z pierwszych naukowców, który opisał medyczne właściwości źródeł Saratoga Springs, a Samuel Latham Mitchell zanalizował wody w Saratodze w 1787 roku i ustalił, że mają one wartość leczniczą. Samuel Latham Mitchell ostatecznie stał się ekspertem w dziedzinie analizy składu chemicznego źródeł mineralnych w Ameryce Północnej.

Kiedy USA stały się niepodległym narodem, a jego granice rozciągnęły się z wybrzeża Atlantyku aż po Pacyfik, odkryto wiele naturalnych źródeł wód. Ze względu na napływ imigrantów z Europy, wokół źródeł tworzyły się w uzdrowiska i kurorty, co zbiegło się z ich rozwojem i upowszechnieniem medycyny uzdrowiskowej na teranie Europy. W XIX wieku wiele technik kąpieli zostało zaadoptowanych z Europy i dalej rozwiniętych przez amerykańskich lekarzy: zimne, ciepłe i gorące prysznice, kąpiele parowe, natryski biczowe o zmiennej temperaturze, kąpiele nasiadowe. Wcześniej lekarze, chemicy i inni naukowcy na podstawie swoich badań sklasyfikowali setki rodzajów wód ze źródeł mineralnych i termalnych na terenie Ameryki Północnej, co miało bezpośrednie przełożenie na szybki rozwój balneologii w USA. Wiele ośrodków oferujących hydroterapię w różnych schorzeniach powstało w prywatnych, stanowych i federalnych szpitalach. Dr Simon Baruch, wybitny kardiolog z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku, który został później profesorem balneologii, stworzył pierwszy program nauczania balneologii. Jego podręcznik „Use of Water in Moden Medicine” („Zastosowanie Wodolecznictwa we Współczesnej Medycynie”) wydany w 1893 roku dostarczał lekarzom niezbędnych naukowych przesłanek i klinicznych zastosowań balneologii w leczeniu chorób.

Do roku 1900 balneologia stała się dziedziną medycyny należącą do jej głównego nurtu. W uznaniu zasług Dr Barucha, w 1933 roku w uzdrowisku Saratoga powstał instytut badawczy jego imienia – The Simon Baruch Research Institute. Był to pierwszy instytut balneologiczny na terenie USA. Wiele ośrodków oferujących hydro- i balneoterapię powstało na terenach istniejących już centrów medycznych. Jednym z najbardziej specjalistycznych ośrodków było uzdrowisko Warm Springs w Georgii, w którym leczono polio. Franklin Delano Roosevelt był jednym z jego pacjentów i często komentował jak bardzo dobroczynne skutki przynosi w jego przypadku gimnastyka w wodzie tzw. hydrogimnastyka. W 1935 roku wybudowano nowoczesne uzdrowisko Saratoga Spa (sponsorowane przez FDR, ówczesnego gubernatora stanu Nowy Jork). Stało się ono jednym z największych i najlepiej wyposażonych uzdrowisk na świecie, a także medycznym ośrodkiem rządowym. Uzdrowisko leczyło dziennie rekordową liczbę pacjentów – 4500. W uzupełnieniu terapii kąpielowych stosowano terapie dodatkowe i wspomagające – diety, ćwiczenia fizyczne i relaksacyjne.

Badania naukowe nad zagadnieniem balneoterapii przybierały różne formy – empiryczną, eksperymentalną, oraz kliniczno-kontrolną. W świecie Zachodu, szczególności w Stanach Zjednoczonych, badania randomizowane z podwójna ślepa próbą (double-blind study) stały się złotym standardem w naukowym podejściu do zagadnienia. W próbie podwójnie ślepej zarówno badacz, jak i pacjent nie wiedzą czy stosowana jest terapia czy podano placebo. Dzięki temu lekarz nie traktuje preferencyjnie żadnego z pacjentów. Ten rodzaj badania stosowany jest w badaniach farmaceutycznych do wyodrębnienia czystych substancji chemicznych, ponieważ pozwala ono na uzyskanie kompletnych i obiektywnych wyników, które pozwalają ocenić skuteczność terapii. Niestety w przypadku badań wód naturalnych bardzo trudno zastosować jednolitą metodę badawczą, w tym szczególnie metodę prób podwójnie ślepych, ze względu na złożoną naturę wód mineralnych. W 1963 roku japoński naukowiec Hiroshi Nohara odnotował, że temperatura, ciśnienie, siła wyporu oraz składniki chemiczne różnicują przeznaczenie wód terapeutycznych (Ref. 4). Co więcej, Nohara stwierdził, że nawet, gdy pacjent jest kąpany w ten sam sposób w dwóch różnych wodach mineralnych zawierających tę samą ilość pewnych składników, penetracja wód mineralnych i ich składników będzie się różnić ze względu na różnicę na poziomie jonów elektrolitycznych. Z tego względu nie należy oczekiwać tego samego skutku terapii.

W Europie wielu lekarzy, którzy prowadzili badania balneologiczne, uważało, że próby podwójnie ślepe nie tylko nie są miarodajne ze względu na złożoność wód mineralnych, ale są również nieetyczne. Ich zdaniem naturalne wody nie są terapią eksperymentalną, gdyż empiryczne dowody na ich skuteczność terapeutyczną istniały przez setki lat. Prawidłowe zastosowanie terapii bazujących na naturalnych wodach były bezpieczne i skuteczne dla milionów ludzi. Ówcześni europejscy lekarze uważali, że odmowa leczenia chorego pacjenta, któremu terapia taka przyniosłaby ulgę lub poprawiła stan zdrowia jest naruszeniem przysięgi Hipokratesa i zniewagą pacjenta szukającego pomocy.

Jednakże z powodu pozornie nieprecyzyjnego charakteru balneoterapii, amerykańscy naukowcy w latach 40-tych generalnie ją lekceważyli, ustępując tym samym pola lekarzom z Europy i Japonii, którzy przyczynili się do włączenia balneologii w główny nurt medycyny i jej zastosowanie w warunkach klinicznych. Ponadto, w USA duża liczba uzdrowisk nie posiadała żadnych lekarzy tej specjalizacji. Nadal jednak dyscyplina balneologii cieszyła się bardzo dobrą opinią. Rozpowszechniono bowiem szereg nieudokumentowanych przypadków skuteczności różnych terapii uzdrowiskowych w leczeniu chorób. Pozytywne głosy i opinie przekazywane były opinii publicznej gdyż miały przyczynić się do sukcesu komercyjnego poszczególnych uzdrowisk. Krytycy balneologii uważali, że długotrwałe efekty kuracji w warunkach uzdrowiska były zazwyczaj wynikiem działania czynnika cieplnego wody, odpowiedniej diety, kojącego wpływu otoczenia oraz czynników psychologicznych, czyli wypoczynku, niż skutkiem oddziaływania wód i ich składników. W końcu balneologia oraz jej naukowe i kliniczne uwarunkowania, które były nauczane we wszystkich szkołach medycznych na terenie USA, zniknęły z programów akademickich. Mimo że Instytut im. Barucha w Saratoga Springs był bardzo obiecujący, od początku istnienia badania naukowe finansowane były niestety z funduszy stanowych. Na skutek cięcia wydatków federalnych, oba ośrodki – instytut i uzdrowisko – nie zdołały przetrwać i postawione zostały w stan likwidacji. Dziś wiele wspaniałych budynków z tamtych czasów stoi opuszczona, tylko niektóre z nich są w użyciu, lecz pełnią inne funkcje niż te, do których były wybudowane. Jest to szczególnie zastanawiające w kontekście słów Dr Oskara Budischa, dyrektora ds. badań Saratoga Spa w Nowym Jorku, który 60 lat temu napisał:

Ameryka posiada bogaty skarb w postaci źródeł wód mineralnych i możliwe jest wykorzystanie tego bogactwa…Uzdrowiska są ważne dla zdrowia i dobrego samopoczucia człowieka. Źródła mineralne są narodowym majątkiem i każdy naród, który nie potrafi rozsądnie gospodarować swoimi bogactwami naturalnymi przyczynia się do strat i zubożenia obywateli w sensie ekonomicznym (Ref. 5).

Współczesność

W ciągu ostatnich 10 lat w USA wzrosło zainteresowanie efektami stosowania różnych technik leczenia wodami na zdrowie człowieka. Jednakże tradycyjny medyczny establishment pozostaje sceptyczny w odniesieniu do skutków, jakie niesie za sobą stosowanie wód mineralnych w różnych stanach chorobowych. Nie mniej jednak powstały koncepcje w obszarze medycynie nietradycyjnej. Wydaje się, że tradycyjna balneoterapia przeżywa swój renesans, a jej założenia zostały włączone do oferty nowoczesnych uzdrowisk, które podkreślają znaczenie alternatywnego podejścia do zdrowia człowieka i jego sprawności. W dzisiejszej Ameryce, słowo „spa” jest używane bardzo potocznie i ma raczej konotację związaną z rekreacją niż z leczeniem jednostek chorobowych. Poszczególne ośrodki spa należą do kilku bardzo szerokich kategorii takich jak: dzienne spa, spa rekreacyjne, sanatoria, centra wellness i uzdrowiska medyczne. Ponadto nowoczesne ośrodki spa mogą być małymi niezależnymi ośrodkami, ośrodkami działającymi na zasadzie franczyzy, lub firmami różniącymi się między sobą wielkością, ilością pokojów dla kuracjuszy i personelu. Wiele wiodących stowarzyszeń branżowych, wydawnictw i dydaktyków usiłowało stworzyć zasady kategoryzacji spa, które pozwoliłyby na branżową analizę tego rynku. Poniżej znajduje się podział ośrodków spa i wellness w USA.

Destination spa

Poprzednikiem tych ośrodków były tzw. „farmy otyłości” (fat farms), które miały pomóc stracić zbędne kilogramy. Niektóre z nich prowadziły bardzo restrykcyjne programy odchudzające i przestrzegające diety, łącznie z przestrzeganiem postu, podobne do ograniczeń, jak w przypadku obozu dla rekrutów. Zazwyczaj po tygodniu lub dwóch tygodniach stosowania tak ścisłej diety pożądane efekty były już widoczne. Jednak ze względu na to, że kuracjusze nie byli odpowiednio przygotowani do przestrzegania zdrowych nawyków żywieniowych w swoim domu, wracali do poprzedniej wagi i efekty kuracji odchudzającej zostały zniwelowane. Dziś sanatoria oferują programy odchudzające i poprawiające kondycję fizyczną, wykłady prezentujące możliwości zmiany stylu życia, jak również badania i analizy lekarskie. Można powiedzieć, że ich oferta jest kompleksowa. Spa medyczne mają na celu poprawę ogólnego stanu zdrowia i samopoczucia kuracjuszy i pomoc we wdrożeniu zdrowego trybu życia. W ramach kuracji sanatoryjnej wprowadza się programy racjonalnego żywienia, programy ćwiczeń i fitness, medytacji, jogi, i innych technik relaksacyjnych, a także hydroterapię, masaże i zabiegi na ciało i twarz. Personel sanatoriów zazwyczaj składa się ogólnego personelu medycznego i specjalistów pokrewnych dziedzin. Główną misją uzdrowisk jest pomoc kuracjuszom w rozwoju zdrowych nawyków oraz zachowaniu jak najlepszego stanu zdrowia. Co wyróżnia sanatoria to fakt, że goście wybierają je na dłuższy pobyt. W tym sensie są one kontynuatorami tradycyjnych XIX-wiecznych uzdrowisk, w których goście przebywali kilka dniu lub tygodni.

Hotele i ośrodki spa

Ośrodki tego typu wybierane są ze względu na ich walory rekreacyjne i odprężające. Oferują swoim gościom udogodnienia typowe dla hoteli oraz posiadają szeroką ofertę zajęć sportowych takich jak: tenis, golf, wspinaczkę, jazdy konne, spływy kajakowe oraz pływania. Wiele hoteli i ośrodków wakacyjnych posiada swoje własne spa. Od wielu dekad zauważalny jest trend, że poszczególne hotele próbują prześcigać się między sobą w ofercie programów spa. W latach 60-tych były to baseny hotelowe, w 70-tych korty tenisowe, w latach 80-tych pola golfowe i kluby zdrowia. Od lat 90-tych spa było uważane za integralną i nieodłączną część kurortów i hoteli. W przeciwieństwie do basenów, kortów tenisowych, i pól golfowych, które ze względu na swoją specyfikę nie mogą być modyfikowane, usługi w ramach spa mogą być udoskonalane w miarę zmieniających się trendów. Hotele i ośrodki spa można dalej podzielić na dwie kategorie spa rekreacyjne i spa wypoczynkowe:

Spa rekreacyjne

Spa rekreacyjne jest uzupełnieniem oferty hotelowej, które ma na celu poprawę komfortu pobytu gości. Wiele z nich posiada gabinety przeznaczone do ćwiczeń, baseny, sauny, możliwości kąpieli parowych. Usługi upiększające i zapewniające relaks taki jak: pielęgnacja twarzy, masaże, manicure i pedicure, usługi fryzjerskie są również dostępne. Koszt udogodnień takich jak pokoje do ćwiczeń, baseny i sauny wliczony jest w cenę pokoju, inne usługi takie jak zabiegi pielęgnacyjne na twarz oraz masaże wymagają dodatkowej opłaty. Usługi w ramach takiego spa dostępne są także dla osób z zewnątrz, a wielu korzystających z zabiegów w ramach spa wykupuje abonament, aby z niego korzystać.

Spa wypoczynkowe

Spa wypoczynkowe zawiera w sobie elementy spa rekreacyjnego i sanatorium. Oferowane usługi są podobne do programów w ramach sanatoriów. Wiele z nich oferuje gościom spa oddzielne jadalnie. Jednakże pokusa chwilowej rezygnacji z diety jest bardzo powszechna, ponieważ kuracjusze korzystają z tych samych udogodnień, co inni goście ośrodka. Wiele ośrodków wypoczynkowych typu „all-inclusive” czy też spa zlokalizowanych na pokładzie statków wycieczkowych również należy do tej kategorii.

Spa dzienne

Poprzednikami dziennych spa były łaźnie w terenie metropolii, pierwsze w historii salony Elizabeth Arden – Red Door Salons oraz w drugiej połowie XX wieku salony urody pielęgnacji cery Georgette Klinger. W miarę rosnącej popularności sanatoriów w latach 80-tych i 90-tych, specjaliści od pielęgnacji urody (dziś: kosmetyczki) zaczęli oferować masaże i specjalistyczne zabiegi polegające na stosowaniu okładów z organicznych substancji aktywnych połączonych z zawijaniem folią lub tez zabiegi wykonywane w specjalnej kapsule. Oferowali także wykłady z zakresu odżywiania i dobrego samopoczucia. Można zatem uważać, że koncepcja dziennego spa zrodziła się właśnie w Stanach Zjednoczonych i w jego obecnej formie jest typowa dla tego miejsca.

Dzienne spa są obecnie najbardziej popularnymi spa. Całodzienne zabiegi w ramach spa skupiają się wokół programów dla urody oraz programów relaksacyjnych, w ramach których stosuje się masaże twarzy i ciała, aromatoterapię i inne holistyczne i wellnessowe techniki takie jak joga, reiki i refleksoterapia. Można również poddać się zabiegom depilacji, zabiegom pielęgnacyjnym. Mimo że obecnie wiele salonów urody określa swoje usługi jako usługi spa, według ekspertów w tej dziedzinie nie jest to zgodne z obowiązującymi standardami. Prawdziwe dzienne spa powinno oferować zabiegi hydroterapii. W celu odróżnienia dziennych spa od salonów, które proponują jedynie zabiegi w stylu spa, branżowe stowarzyszenie Day Spa Association wprowadziło kilka wytycznych, które musi spełnić ośrodek chcący nosić miano spa. Są to:

·      Czyste, bezpieczne, łagodzące i edukujące otoczenie

·      Prywatny oddzielny pokój dla każdego gościa, któremu oferowane są zabiegi osobiste

·      Oddzielne przebieralnie i łazienki dla kobiet i mężczyzn

·      Specjalne szlafroki i obuwie we wszystkich rozmiarach

·      Jedną z następujących usług: hydroterapia, para wodna lub sauna

·      Licencje: profesjonalne i licencjonowane kosmetyczki i inni specjaliści

·      Profesjonalne produkty spa, które – po odpowiednim przeszkoleniu personelu – są stosowane przez kosmetyczki i inne osoby wykonujące zabiegi

·      Masaże: masaż szwedzki, drenaż limfatyczny, refleksoterapia (opcjonalnie: shiatsu, ćwiczenia sportowe, zabiegi przenikające w głąb tkanek i mięśni – deep tissue i deep muscle)

·      Zabiegi na ciało (jeden lub kilka w ofercie): zabiegi typu body wrap, eksfoliacja, zabiegi antycellulitowe, zabiegi ujędrniające, depilacja woskiem, oferta zabiegów do stosowania w domu (opcjonalnie: zabiegi przy użyciu impulsów elektrycznych, terapia ciepłem, zabiegi Ayurveda, laserowe usuwanie owłosienia, elektroliza, pielęgnacja dłoni i stóp)

·      Twarz: zabiegi oczyszczające, oferta zabiegów do stosowania w domu (opcjonalnie: niechirurgiczny lifting twarzy, tonowanie cery przy użyciu impulsów elektrycznych, usuwanie owłosienia, elektroliza, kosmetyka i porady dotyczące makijażu)

·      Aromaterapia: dostosowana do indywidualnych potrzeb, zarówno na twarz jak i ciało

·      Jedna z następujących ofert: doradztwo w zakresie odżywiania/zarządzanie masą ciała, prywatny instruktor/trener, joga, medytacja, specjalna oferta dań spa

·      Opcjonalnie: pełen zakres usług fryzjerskich, zabiegi na skórę głowy, maski na włosy, manicure i pedicure spa.

Kluby spa

Tzw. kluby zdrowia bardzo szybko adoptują usługi oferowane przez spa. A komu można zaproponować lepszą ofertę zabiegów spa niż klientom, którzy wierzą w zdrowy tryb życia i dobre samopoczucie? Usługi w ramach klubów zdrowia są przeznaczone zarówno dla członków klubu, jak i klientom z zewnątrz. W tym sensie koncepcja klubów spa jest podobna do spa rekreacyjnego lub hotelu/ośrodka spa.

Spa medyczne

Spa medyczne jest stosunkowo nową koncepcją, która łączy w sobie dbałość o zdrowie i wygląd. Spa medyczne, czyli tzw. medi-spa, są zazwyczaj częścią prywatnej kliniki medycznej, centrum laserowego lub nawet szpitala. Właścicielami większości tego typu ośrodków są chirurdzy kosmetyczni i dermatolodzy, niektóre z nich są kierowane przez stomatologów kosmetycznych lub lekarzy ogólnych specjalizujących się w homeopatii. Oprócz wykwalifikowanego personelu medycznego, czyli lekarzy i pielęgniarek, z ośrodkami współpracują też inni fachowcy z tej dziedziny – kosmetyczki, masażyści i specjaliści od żywienia. Pacjenci odwiedzający spa medyczne spodziewają się uzyskać szeroką gamę zabiegów medycznych, włączając zastrzyki z botoksu i kolagenu, peelingi chemiczne, terapie laserowe, jak również zabiegi na twarz i ciało.

Udział wykwalifikowanej kadry medycznej w terapiach typu spa medycznych na terenie USA stanowi doskonałe podłoże do ponownej próby wprowadzenia balneologii do nowoczesnego i efektywnego systemu służby zdrowia oraz jej pełnej integracji jego ramach. Wraz ze wzrostem świadomości społeczeństwa dotyczącej potencjału, jakim dysponuje balneologia jako forma medycyny komplementarnej, można sądzić, że w przyszłości będzie ona darzona większym zaufaniem przez lekarzy jako forma leczenia.

Przyszłość

W ciągu ostatnich lat zwolennikom terapii spa udało się poczynić olbrzymie kroki w kierunku jej popularyzacji. Ośrodki spa, w większości spa dzienne, właściwie zmieniły podejście do urody i zdrowia oraz wypromowały szereg wpływowych umów partnerskich. W Stanach Zjednoczonych ze względu na rosnącą ilość informacji na temat zabiegów spa dostarczanych lekarzom i innym specjalistom, oferują oni coraz częściej swym pacjentom właśnie takie zabiegi. Centra rehabilitacji stosują taki metody jak Watsu (wodne Shiatsu), masaże typu Trager (znane również jako psychologiczna integracja), Pilates (program ćwiczeń zmierzających do osiągnięcia gibkości ogólnego rozwoju mięśni), aby wspomóc proces powrotu do zdrowia. Bardziej nowoczesne szpitale zwracają się w stronę zabiegów spa, które mają przynieść pacjentom, szczególnie tym przewlekle chorym, uczucie ulgi. Stanowi to jednak jedynie wierzchołek góry lodowej, gdyż potencjał terapii spa jest dużo większy. Paradoksem jest to, że choć medycyna w USA stoi na najwyższym światowym poziomie, personel medyczny jest świetnie wykwalifikowany, ośrodki zdrowia dysponują najbardziej zaawansowanymi sprzętem diagnostycznym, a szpitale są największe i najnowocześniejsze, to z roku na rok ogólny stan zdrowia Amerykanów pogarsza się. Choroby degeneracyjne, schorzenia serca, nowotwory, cukrzyca, a przede wszystkim epidemia otyłości dotyczą teraz coraz większego odsetka populacji. Problemy zdrowotne w połączeniu ze skutkami ubocznymi stosowania lekarstw zarówno na receptę, jak i tzw. leków OTC w leczeniu narażają zdrowie i często życie pacjentów i kosztują służbę zdrowia miliardy dolarów.

W związku z niezadowoleniem Amerykanów z medycyny praktykowanej na półkuli Zachodniej, zwracają się oni w stronę alternatywnych form leczenia takich jak ziołolecznictwo, akupunktura, homeopatia, które nie są zazwyczaj refundowane przez ubezpieczyciela. Podczas gdy Amerykanie podupadają na zdrowiu w wielu krajach z powodzeniem stosuje się terapie uzdrowiskowe, które wspierają leczenie chorób przewlekłych i są także stosowane zapobiegawczo. Lekarze, którzy badający skuteczność naturalnych źródeł w medycynie stworzyli specjalne protokoły w celu przeprowadzania bezpiecznych dla zdrowia i skutecznych terapii. Poniższej znajduje się lista schorzeń, które można leczyć przy wykorzystaniu leczniczych źródeł:

Choroby przewlekłe

·      Przewlekle schorzenia gastryczno-jelitowe

·      Przewlekłe schorzenia reumatyczne i degeneracyjne

·      Rekonwalescencja po przebytych udarach mózgowych i niedowładach pochodzenia obwodowego

·      Przewlekłe schorzenia układu oddechowego

·      Nadciśnienie tętnicze i schorzenia układu krążenia (łagodny i średni przebieg)

·      Przewlekłe schorzenia skórne

·      Dysfunkcje autonomicznego układu nerwowego

·      Schorzenia metaboliczne, w tym otyłość, cukrzyca i podagra

·      Zaburzenia krążenia obwodowego krwi

Niedowłady z przyczyn kręgosłupowych
Rehabilitacja po neurologicznym i ortopedycznym leczeniu operacyjnym
Rehabilitacja po udarze mózgu
Rehabilitacja po wstrząsie psychicznym
Przed i po ortopedycznym leczeniu operacyjnym kolana i biodra

Medycyna zapobiegawcza

Poprawa ogólnej sprawności i gibkości
Zbalansowanie i poprawa w obszarze autonomicznego systemu nerwowego i podniesienie odporności immunologicznej
Zapobiegania przewlekłym chorobom u dorosłych i dzieci
Zapobieganie chorobom zawodowym

Korzyści, jakie mogłoby przynieść włączeniu zabiegów uzdrowiskowych jako komplementarnej formy leczenia do głównego nurtu medycyny w USA są ogromne, ale jak dotychczas niezrealizowane. Bogate i unikalne zasoby naturalne znajdujące się na terenie Ameryki Północnej mogłyby przynieść wiele korzyści zarówno pacjentom, jak i całemu społeczeństwu. Być może w przyszłości balneologia będzie włączona do programu nauczania w największych akademiach medycznych, a szpitale będą oferować takie zabiegi pacjentom. Ponadto, dobrze zaplanowane i zrealizowane badania skuteczności balneoterapii pozwoliłby na podniesienie rangi i uznanie jej za komplementarną terapię w leczeniu wielu przewlekłych chorób, jak również za doskonałe narzędzie w procesie zapobiegania chorobom. W przeciwnym razie centra uzdrowiskowe i spa zlokalizowane w Ameryce Północnej nie będą cieszyć się dobrą renomą jak to jest w przypadku spa europejskich i japońskich ze względu na brak nadzoru medycznego. W tym sensie większość ośrodków spa będzie nadal traktowana jako miejsca relaksu i rekreacji, a potencjał, jaki dostarcza sama natura, nie będzie nigdy wykorzystany.

 

 

Poprzedni rozdział
Następny rozdział